Droga do Twojego celu

Nawet kiedy masz plan, wiesz czego chcesz, to nie wiesz jak będzie wyglądała ostatecznie sama droga do celu, który sobie obrałeś. Czy będzie stosunkowo przyjazna, czy się potkniesz, kogo na niej spotkasz. Boisz się. Każdy się boi. Dlatego najważniejsze jest pierwsze kilka metrów. Przecież je widzisz, jak na dłoni. Nie zastanawiaj się co zobaczysz dalej. Nie martw się na zapas. To prawda, że możesz spotkać na niej strasznego smoka, ale z pewnością spotkasz też kogoś z kubkiem ciepłej herbaty, gdy zacznie zapadać zmrok, a Ty będziesz już bardzo zmęczony wędrówką. Pamiętaj: pierwsze 100 m, potem kolejne i tak dalej. Tej pięknej zasady nauczył mnie kiedyś mój instruktor prawa jazdy, gdy odwlekałam podejście do egzaminu (byłam naprawdę dobrze przygotowana, ale wciąż miałam poczucie, że jeszcze nie jestem gotowa). Zdałam za pierwszym razem. Od tamtej chwili stosuję ją w swoim życiu zawsze, gdy chcę gdzieś dojść. I dzisiaj właśnie jest ten dzień. 

To co? Ruszamy dalej? ;-) 

Kategorie:
  • cele

Autor: Norinommo