Notatki z podróży. Czy wiesz dlaczego warto je robić?


Bez względu na to, czy latami planujesz wymarzoną podróż (koleją przez Azję), czy właśnie spontanicznie wyruszyłaś na wakacje (samochodem na Mazury), postanowiłaś, że Twoje wspomnienia będą bezcenne, inspirujące i trwałe. 

Oczywiście wiesz, że ludzka pamięć bywa zawodna. I że nawet najbardziej wyraziste obrazy miejsc, ludzi i zdarzeń, prędzej czy później podzielą los blaknących fotografii. Możesz pogodzić się z tym smutnym faktem, lub ocalić swoje wspomnienia.
Wystarczy, że odpowiednio o nie zadbasz. Prowadzenie dziennika podróży nie jest zarezerwowane dla zawodowców, którzy publikują swoje notatki np. o niebezpiecznych przygodach. Dam Ci kilka powodów, dlaczego Ty również powinnaś mieć w swojej walizce notes lub chociaż zwykły zeszyt.

Gromadzenie drobiazgów

Prawdopodobnie w Twoim biurku jest jedna, wyjątkowa szuflada. Szuflada przeznaczona na rzeczy "bez kategorii". Te, które nie są wcale potrzebne, ale ze względu na sentyment nie sposób ich wyrzucić. W moim przypadku 80% tych rzeczy to pamiątki z wyjazdów - mapy, bilety, etykietka "coca-coli" z nazwą napisaną cyrylicą... Każdy (lub prawie każdy) ma taką szufladę.
Ten rodzaj zbieractwa pomaga zachowywać wspomnienia i odtwarzać atmosferę zwiedzanych miejsc. Jednak duża ilość drobiazgów, skumulowana na małej przestrzeni, szybko może zmienić się w zwykły bałagan. Chyba, że wybierzesz miejsce, w którym będziesz gromadzić wszystkie sentymentalne pierdółki, uporządkowane według okresów (wakacje 2015), miejsc (Lizbona), kategorii (mapy, wizytówki), a później za ich pomocą, w magiczny sposób przenosić się do miejsc, w których byłaś szczęśliwa.

Pomnażanie wrażeń

Jeśli kiedykolwiek prowadziłaś pamiętnik, na pewno dostrzegłaś w tym okresie pewną zmianę swojej percepcji. Być może przez cały dzień starałaś się być bardziej uważna, by nie przeoczyć niczego, wartego pisemnej wzmianki? A może dopiero wieczorem, usiłowałaś przypominać sobie minione wydarzenia? W obu przypadkach robiłaś nieocenioną przysługę swojemu mózgowi. Ćwiczyłaś uwagę, zdolność skupienia, koncentrację, pamięć.
Dzięki regularnemu prowadzeniu notatek poprawisz nie tylko swoje percepcyjne możliwości. Twoje wspomnienia staną się bardziej szczegółowe, a ich opisywanie (i werbalizowanie swoich uczuć) samo w sobie może być niezwykle przyjemne, wyzwalające i twórcze.

Romantyczny gest

Kiedy moja przyjaciółka poznała swojego przyszłego męża, nikt nie dawał ich związkowi większych szans. Ona - zapalona podróżniczka. On strażak, zawsze na posterunku. Odległości miały być stałą przeszkodą, jednak udało im się wypracować wyjątkową metodę okazywania uczuć.
Od każdego pierwszego do ostatniego dnia rozłąki, pracowali nad szczególnym prezentem – każde z nich przygotowywało dziennik z zapiskami emocji, przeżyć i wrażeń, których doświadczali osobno. Ze zdjęciami, rysunkami, wyznaniami miłości.
Podczas rozstania, dzięki tym notesom, było im łatwiej radzić sobie z tęsknotą, a później, kiedy wręczali sobie zapiski, budowali swoją więź, otwierali przed sobą swoje światy, dzielili ze sobą nawet czas, który spędzili osobno.
Takie rozwiązanie sprawdza się nie tylko u podróżników tęskniących za ukochanymi. Pomyśl, jak cudownym prezentem byłyby zapisane przez Ciebie dzienniki podróży, dla Twoich dzieci. Nawet, jeśli jeszcze ich nie masz. Może pewnego dnia zechcą wyruszyć Twoimi śladami?
Możesz również podzielić się swoimi wrażeniami z przyjaciółmi, którzy wybierają się w podobną podróż – tutaj szczególnie ważny będzie kolejny punkt, czyli…

Praktyczne zastosowanie

Pamiętaj o praktycznych względach.
Na przykład - lista rzeczy do zapakowania. Zawsze czegoś zapominasz? Przygotuj w punktach stały zestaw potrzebnych akcesoriów. Gdzie będziesz nocować? Kogo masz zamiar odwiedzić? Planujesz wziąć udział w festiwalu? Zabierz ze sobą numery telefonów i adresy – zarówno znajomych z Erasmusa, z którymi chcesz się spotkać w Pradze, jak i ważnych instytucji (polska ambasada). Mapy. Dobre przygotowanie do wyjazdu może nieraz uratować życie, dosłownie i w przenośni.
Również w trakcie podróży będzie wiele rzeczy, które zechcesz zanotować. Nowe zwroty w obcym języku (których nauczył się współpasażer w pociągu), inspirujące hasła reklamowe (z bilboardu, który właśnie minęliście), ceny posiłków (żeby na przyszłość być lepiej przygotowanym do jazdy Koleją Transsyberyjską lub podpowiedzieć coś znajomym, którzy będą Cię o nie pytali).

Z pewnością uda Ci się znaleźć znacznie więcej zastosowań dla podróżnego dziennika (Szkicownik? Notes, do którego wpiszą Ci się na pamiątkę nowi przyjaciele? Plansza do gry w statki? Dziennik przydatnych uwag drogowych?). Mogę jednak zapewnić Cię, że odnalezienie takiego skarbu po kilku latach, będzie najlepszą nagrodą za prowadzenie podróżnych notatek :) Podzielcie się swoimi patentami na "przechowywanie" wspomnień. Prowadzicie notesy? Pamiętniki? Trzymacie skarby w pudełku? Miłego weekendu!

Kategorie:
  • organizacja

Autor: Anna